E
Case Study

Mediacja czy sąd? Porównanie na przykładzie firmy transportowej

Autor Marek Nowakowski, Starszy Mediator·15 stycznia 2025·8 min czytania

Zdejmujemy ciężar z głowy przedsiębiorców, którzy zamiast zarabiać, tracą czas na kłótnie o majątek. W listopadzie 2023 roku trafiła do nas firma transportowa z Radomia, gdzie dwóch wspólników nie mogło dogadać się co do podziału 4 ciągników siodłowych marki Scania. Zamiast czekać miesiącami na wyrok, usiedliśmy do stołu i w 23 dni zamknęliśmy temat, który w sądzie ciągnąłby się pewnie do przyszłego roku.

4 ciężarówki i konflikt, który zatrzymał firmę

Współpraca między braćmi w firmie transportowej układała się dobrze przez 6 lat, dopóki nie pojawił się temat sukcesji i chęć odejścia jednego z nich na emeryturę. Na placu stały 4 sprawne ciężarówki Scania R450 z 2018 roku, każda warta około 184 000 PLN. Jeden z braci chciał przejąć 3 maszyny, oferując drugiemu spłatę, która była o 42 000 PLN niższa od rynkowej wartości. Emocje wzięły górę nad logiką i w marcu 2024 roku firma niemal stanęła w miejscu, bo nikt nie chciał serwisować sprzętu, który 'może zaraz nie być mój'.

Kiedy do nas trafili, sytuacja była napięta. Papiery do sądu były już prawie gotowe, a prawnicy obu stron wyceniali swoje usługi na 12 000 PLN od osoby za samo przygotowanie dokumentacji. W Entreheart od razu sprawdziliśmy fakty: każda doba przestoju jednej ciężarówki generowała stratę rzędu 840 PLN netto. Czekanie na sprawiedliwość w sądzie rejonowym w Radomiu, gdzie na pierwszą rozprawę czeka się średnio 7 miesięcy, oznaczało stratę, której żaden z nich nie chciał brać na klatę. Ustalmy fakty przy stole, nie w sądzie – to była nasza pierwsza zasada podczas spotkania w biurze przy Malczewskiego.

Każda doba przestoju jednej ciężarówki generowała stratę rzędu 840 PLN netto. Sąd by ich zrujnował.
4 ciężarówki i konflikt, który zatrzymał firmę

Sądowa rzeczywistość kontra 3 spotkania mediacyjne

Sprawdziliśmy terminy w wydziale gospodarczym. Gdyby bracia złożyli pozew w kwietniu, termin rozprawy wypadłby prawdopodobnie w listopadzie 2024 roku. Do tego doszłyby koszty wpisu sądowego, czyli 5% wartości przedmiotu sporu. Przy kwocie 736 000 PLN za całą flotę, sam wpis wyniósłby 36 800 PLN. (Swoją drogą, większość ludzi myśli, że mediator to psycholog, a my tu liczymy konkretne pieniądze i szukamy oszczędności tam, gdzie państwo zabiera najwięcej).

W Entreheart proces wyglądał inaczej. Marek Nowakowski poprowadził 3 sesje mediacyjne, każda trwała po 2,5 godziny. Pierwsze spotkanie 12 kwietnia 2024 roku było najtrudniejsze, bo bracia nie chcieli na siebie patrzeć. Wyliczyliśmy jednak wspólnie, że pieniądze lubią jasne zasady. Zamiast walczyć o każdą śrubkę, skupiliśmy się na tym, jak podzielić leasingi i kontrakty z kontrahentami z Beneluksu, które były przypisane do konkretnych numerów VIN. Podpisanie ugody nastąpiło już 4 maja, czyli po 22 dniach od pierwszego kontaktu.

Sądowa rzeczywistość kontra 3 spotkania mediacyjne

Wynik finansowy: 32 400 PLN zostaje w kieszeni

Ostatecznie bracia podzielili się po 2 ciężarówki na każdego, a jeden z nich dopłacił drugiemu 14 350 PLN wyrównania za lepszy stan opon i mniejszy przebieg w jednej z maszyn. Cały koszt mediacji w Entreheart zamknął się w kwocie 3 800 PLN brutto. Porównując to do wpisu sądowego i kosztów adwokackich, które przekroczyłyby 46 000 PLN, bracia zaoszczędzili ponad 32 000 PLN w gotówce. Najważniejsze jednak, że transporty ruszyły w trasę już 6 maja, a nie rok później.

Bezpieczeństwo Twoich dzieci i firmy to nie tylko zapisy w testamencie, to przede wszystkim brak długoletnich procesów, które niszczą rodzinne relacje. Po podpisaniu ugody w Radomiu, starszy z braci mógł spokojnie przekazać swoje udziały synowi, wiedząc, że firma ma czystą kartę. Nie było zwycięzców i pokonanych, był tylko realny podział majątku oparty na liczbach, a nie na złości. Taka jest siła mediacji, gdy prowadzi ją ktoś, kto rozumie lokalny rynek transportowy.

Zaoszczędzili ponad 32 000 PLN w gotówce i uratowali relacje rodzinne.
Wynik finansowy: 32 400 PLN zostaje w kieszeni

Dlaczego mediacja wygrywa z paragrafem?

W sądzie wyrok wydaje obca osoba, która widzi Waszą firmę przez 15 minut i patrzy tylko w papiery. W Entreheart to Wy decydujecie o wyniku. My jedynie pilnujemy, żeby emocje nie przesłoniły matematyki. Od 7 lat widzimy, że w Radomiu i okolicach firmy rodzinne upadają nie przez brak zleceń, ale przez brak umiejętności rozmowy o spadku czy podziale udziałów. Nasze doświadczenie z 83 podobnymi sprawami pokazuje, że 9 na 10 konfliktów można rozwiązać polubownie, jeśli tylko obie strony chcą uniknąć komornika.

Jeśli masz teraz w firmie sytuację, w której wspólnik lub członek rodziny blokuje decyzje, nie czekaj na wezwanie z sądu. Zapraszamy do naszego biura na ul. Malczewskiego 8 w Radomiu. Pracujemy od poniedziałku do czwartku w godzinach 9:00–17:00, a w piątki do 15:00. Pierwsza rozmowa telefoniczna, podczas której ocenimy, czy sprawa nadaje się do mediacji, trwa zazwyczaj 12-15 minut i pozwala zaoszczędzić tygodnie stresu. Pamiętaj, że każdy tydzień kłótni to konkretne złotówki, które uciekają z Twojego konta.

Nota prawna

Wszystkie informacje na tej stronie mają charakter ogólny. Nie stanowią one wiążącej opinii prawnej ani oferty handlowej. Każdy przypadek sukcesji lub zarządzania majątkiem jest inny i wymaga osobistej analizy dokumentów przez specjalistę.

Prawo spadkowe i rodzinne ulega zmianom, dlatego nie bierzemy odpowiedzialności za decyzje podjęte samodzielnie na podstawie artykułów z serwisu. Przed podjęciem kroków prawnych zalecamy bezpośrednią konsultację w naszym biurze w Radomiu.

Pamiętaj, że mediacja to proces dobrowolny. Wynik rozmów zależy od postawy obu stron, dlatego nie możemy zagwarantować konkretnego rezultatu w sprawach spornych między członkami rodziny.

Legal entity

Company:
Entreheart Magdalena Krawczyk
Address:
ul. Malczewskiego 8, 26-610 Radom, Polska
Reg:
NIP: 7962918473 · REGON: 670948125 · Rejestr: CEIDG

Contact